wyjście
Powrót na poprzednią stronę
"Ludzie uważają, że się ośmieszam
przebierając się w dres, biegając lub gimnastykując.
Saldo jest jednak korzystne dla sportu, a to najważniejsze."

TOMASZ HOPFER

10 grudnia 1982 roku, po krótkiej lecz ciężkiej chorobie zmarł w Warszawie w wieku 47 lat red. Tomasz Hopfer. Był wybitnym publicystą sportowym, wielką indywidualnością telewizyjną, niezapomnianym prezenterem studiów olimpijskich i piłkarskich, pasjonatem kultury fizycznej, twórcą masowych akcji służących zdrowiu całego społeczeństwa. Całe swe krótkie, ale jakże bogate w dokonania życie - poświęcił sprawie sportu.

W połowie lat pięćdziesiątych dał się poznać jako utalentowany biegacz na średnich dystansach. Wielokrotnie startował w lekkoatletycznej reprezentacji Polski. W 1958 roku, wraz z Wiznerem, Kasprzyckim i Makomaskim zdobył mistrzostwo kraju w sztafecie 4 x 400 m.

Po zakończeniu chlubnej kariery zasilił grono dziennikarzy sportowych, stając się z miejsca gwiazdą w jak najbardziej dodatnim tego słowa znaczeniu. Ujmujący sposób bycia, wielka kultura słowa, specyficzny, ciepły sposób prezentowania licznych programów - zjednały mu powszechną sympatię. Nie tylko wśród kibiców sportowych, był przecież podporą telewizyjnego Studia-2, wybitną indywidualnością małego ekranu.

Mało kto wiedział, ile kosztowały Go występy przed kamerami, do których przygotowywał się niezwykle sumiennie. Sprawiał wrażenie swobodnego, zawsze uśmiechniętego, jakby mu to przychodziło z największą łatwością. A była to ciężka praca osłabiająca Jego bardzo wrażliwy organizm.

"Postawiłem sobie za główny, dziennikarski obowiązek propagowanie tych wartości, które rozwijają człowieka, kształtują jego charakter i dumę. O wiele prościej jest usiąść w studio z gościem i rozmawiać, aniżeli nałożyć dres i pokonać 15 km biegiem".

Sport polski stracił jednego ze swych największych propagatorów. Ilu ludzi zawdzięcza, właśnie Tomaszowi Hopferowi, dobre samopoczucie, dzięki słynnej akcji "Biegaj razem z nami"?

On swoje zdrowie poświęcił innym.